20 Sty '14

W dzień targowy takie słyszy się rozmowy…

Kilka dni temu wybraliśmy się z Liną na targ, na którym kupiliśmy m.in krewetki, o których już pisaliśmy. Nie było okazji wcześniej zamieścić zdjęć z targu, więc robimy to teraz. Różnorodność, kolorów i zapachów jest oszałamiająca. Znaleźć można wszystko, warzywa, owoce, klapki (kubotów nie mają) czy kwiaty. Trochę jak w Głogowie na zielonym rynku czy na starym Turzynie w Szczecinie… tyle że o wiele intensywniej pod każdym względem 🙂 Dorzucamy też dwa zdjęcia owoców, które nie wiadomo jak się nazywają, ale wiadomo jak smakują… przepysznie!

Może kurę?