07 Kwi '16

This is your Captain speaking czyli Janek na pokładzie

Dwa tygodnie temu kończyła się nam Indonezyjska wiza i z tego powodu byliśmy zmuszeni udać się do innego kraju choćby na chwilę. Wybraliśmy Singapur. Ładnie, nie daleko i a bilety też nie drogie. Jedyne czego się obawialiśmy to, to jak Janek zniesie 2,5h lot ale też starty i lądowania. W końcu dla 3-misięcznego dziecka to coś zupełnie nie zrozumiałego. Dlaczego zatykają mi się uszy? Oczywiście pytanie mogło być zadane tylko w formie płaczu 🙂

Przygotowaliśmy się do podróży dość solidnie. Zapas pieluch, czapki, koszulki, koc i bluza. Pierwszy raz nawlekliśmy tyle ubrań na syna ponieważ tutejsze linie lotnicze nie żałują na klimatyzacji i starają się, aby temperatura na pokładzie wynosiła tyle co w Polsce późną jesienią 🙂

Lot był wczesnym świtem bo o 6 rano. Zwykle Janek o tej godzinie jest w pełni życia i tym razem też nie zawiódł. Z tą różnicą, że kiedy samolot zaczął się wzbijać, zaczęły zatykać się uszy, a Janek zareagował płaczem. Jedynym sposobem na zatkane uszy jest przełykanie śliny lub ziewanie. Dlatego Celka karmiła Janka piersią. Pół drogi przeleciało nam w płaczu i pretensjach syna: czemu mnie budziliście i co robimy tak wysoko?! Lądowanie było już na tyle przyjemne, że Janek postanowił zasnąć. Jak się później okazało, obudził się przy kolejnym starcie… kilka godzin później. Cały pobyt w Singapurze Jan przespał. Także, nie pytajcie go jak było 😉 Powrót to już inna bajka. Jakby nauczony doświadczeniem (w końcu to drugi lot) wiedział, że przy starcie trzeba ssać maminą pierś. Natomiast w czasie lądowania zauważył, że kiedy ziewa uszy też się odtykają. Ponad 2,5 z uśmiechem na twarzy i bez grymasu… no chyba że ziewanie uznamy za objaw znudzenia. Singapur, samolot? Nuuuda! 🙂

Z całej podróży nasuwa się jedna wskazówka. Nie zmieniaj pieluchy dziecka w samolotowej toalecie bo wiadomo miejsca tam mało, a z higieną też różnie bywa. Lecz kiedy zmieniasz pieluchę trzymając dziecko na kolanach lub kiedy leży na siedzeniu pamiętaj, że chwila nie uwagi a pasażerowie przed, za lub obok ciebie mogą okazać się mniej wyrozumiali. No bo skąd mieli wiedzieć, że akurat jest śmigus dyngus?!

P1140046 P1140049 P1140052 P1140059 P1140064 P1140066