P1080275
21 Wrz '15

Za rok wrócimy czyli Woodstock

Kiedy w poprzednim roku, otwierałem w Kambodży kolejną puszkę piwa Angkor, a w głośnikach komputera rozbrzmiała muzyka byłem jednocześnie smutny i szczęśliwy. Smutny bo nie mogłem tam być. Szczęśliwy, że jednak pośrednio uczestniczyłem w tym wydarzeniu. Gdzie? na Przystanku Woodstock.

Read More
2
31 Mar '15

Polish Film Festival czyli z Kambodży widać Polskę

Ponad dwa miesiące temu podczas jednej z rozmów z Łukaszem (kolega, który dzisiaj wyprowadza się niestety z Phnom Penh) narodził się pomysł zorganizowania festiwalu polskich filmów w Phnom Penh. Jak dokładnie do tego doszło nie pamiętamy, ale efekt końcowy zapamiętamy na długo.

Read More
P1020548
21 Mar '15

Czysta woda dla Kambodży – udało się!

Po wielotygodniowych dyskusjach,  przygotowaniach projektu i po 40 dniach zbiórki pieniędzy na stronie „Polak Potrafi”, udało się dokonać w zeszłą niedzielę (15.03) czegoś, co możemy nazwać wielkim sukcesem! 96 filtrów wodnych i plakatów promujących higienę trafiło do rodzin z okolic wioski Prey Ponror.

Read More
04 Lut '15

One day in Prey Ponror

Krótki film o tym jak spędziliśmy dzień w wiosce Prey Ponror, robiąc ankiety wśród mieszkańców dotyczące projektu „Czysta woda dla Kambodży” – to był naprawdę świetny dzień! 🙂

30 Kwi '14

List od Jurka

Witaj Radek, Witaj Celino nieprawdopodobnie piękna opowieść gratuluję pomysłu, realizacji, wytrwałości i tyle miłości do ludzi. Jestem pod ogromnym wrażeniem, bardzo proszę o foty. Zbierajcie ile się da dokumentacji aby później to wykorzystać, opowiedzieć bo jest to przykład dla innych. Pozdrowię Was w Trójce bardzo gorąco w najbliższej audycji i piszcie jak najczęściej co się u Was dzieje, co robicie czym się zajmujecie. Fantastycznie, że realizujecie w ten sposób swoje marzenia. Manu Chao dedykuję Wam i niech Wasz czas będzie miły, pożyteczny. Sie ma! Jurek

Read More
02 Lut '14

Salamat datand di Bumi Sehat

Dla wszystkich tych, który są ciekawi jak w skrócie przebiegła moja historia związana z położnictwem.
Mogę napisać, że jestem szczęściarą, bo nigdy nie postawiłam sobie pytania „ Co chcę robić w przyszłości?”.  Już od zawsze, czyli od czasów gimnazjum, wiedziałam że będę położną. Podczas pobytu na sali porodowej w Niemczech (tam pracuje moja ciocia- Renata, mój niedościgniony wzór położnej)  pojawiła się jedna myśl- Chcę być położną! Nigdy jej nie roztrząsałam, nie analizowałam, samo przyszło, ja ją po prostu przyjęłam. Po kilku latach spędzonych w szpitalu podjęłam decyzję o zmianie sposobu pracy i życia.. W pewnym momencie poczułam, że droga ze Szczecina do Polic nie sprawia mi już przyjemności i  że chcę ją zmienić. Dzięki Sławkowi (położny i moja bratnia dusza)dokładnie wiedziałam,  że istnieje położnictwo poza szpitalem, a dzięki jodze i medytacjom byłam przekonana, że powinnam zrobić coś nie tylko dla siebie, ale i dla innych. Podążając za tym dotarłam do Afryki. W Kenii, a dokładnie w Isiolo spędziłam  3 miesiące. W nowo otwartym szpitalu i okolicznych wioskach udzielałam położniczej opieki.  Aby przybliżyć Wam panujący tam klimat, możecie zobaczyć krótki filmik na temat dzieci w Kenii, który przygotowaliśmy na potrzeby jednej ze stargardzkich szkół. Po kilku miesiącach afrykańska przygoda dobiegła końca. Podobno Afrykę albo się pokocha albo znienawidzi, więc czuję że jeszcze tam wrócę…
P.S. Ania, Rafał i Mikołaj to ludzie dzięki, którym mój pobyt był tak wyjątkowy. Przez ten czas byli dla mnie drugą rodziną.

Read More