09 Cze '14

Przygód kilka… prolog

Przez ostatnie tygodnie wrzucaliśmy bardzo mało postów, a to dlatego, że cały nasz czas pochłaniała restauracja. Od piątku zmieniliśmy miejscówkę i już trzeci dzień mieszkamy w pięknym miejscu u cudownych ludzi. Na wzgórzu, w dżungli z widokiem na morze… chcielibyśmy Wam to pokazać, lecz niestety w sobotę został nam skradziony aparat i jeszcze kilka innych cennych rzeczy. Dlatego przez najbliższe tygodnie fotografować będziemy iphonem – jeśli znajdziemy do niego ładowarkę, bo stara nie przetrzymała próby czasu. Historie z kradzieżą przedstawimy w najbliższym poście, bo działo się niemało… Ważne jest to, że mamy się dobrze, jest ciepło i nie jesteśmy głodni. W Polsce podobno też zaczyna robić się lato. Brakuje nam truskawek, twarogu i prawdziwego chleba. Kraby, jack fruity i curry starają się nam to nieco wynagrodzić.

Jeszcze dwa słowa o miejscu, w którym obecnie przebywamy. Neshima Yoga Retreat – ośrodek prowadzony przez małżeństwo z czwórką dzieci z Izraela. Teren ośrodka jest bardzo duży i umiejscowiony w sercu dżungli. Znajdują się tu dwie sale do praktykowania yogi oraz świątynia buddyjska ze znakomitą akustyką. Będziemy tutaj gotować, pracować w ogrodzie, odrestaurowywać świątynie dźwiękową. Postaramy się zmienić nieco design strony internetowej – w tej chwili wygląda tak http://www.neshimaphangan.com/. Na plażę mamy 5 min z górki, więc do naszych obowiązków należeć też będzie odpoczynek na plaży i kąpiel w morzu 🙂 Więcej niebawem… ach no i Cela zaczęła wolontariat w szpitalu i poznała ciężarną, którą będzie przygotowywać do porodu.

Piszcie co u Was bo jesteśmy ciekawi!

_WKS4503