10 Sty '15

Nic nie robić znaczy nie być w Phnom Penh

Za co lubimy Phnom Penh? To bardzo trudne pytanie, ale odpowiedź nasuwa się jedna – że jest blisko na Silk Island. A że my, ludzie w wiosce wychowani to ciągnie nas do swoich. Nie tracąc więc dnia, skoczyliśmy na wyspę położoną 30min drogi od naszego domu (pisaliśmy już o niej we wcześniejszych postach). Co tam robiliśmy? Kompletnie nic… po raz pierwszy od dłuższego czasu! Hamak, kokos, plaża, ryż,…  za tydzień chętnie to powtórzymy. Ktoś chce się przyłączyć? 🙂

16 15

Negocjacje poskutkowały - postanowił nie skakać ;)

Negocjacje poskutkowały – postanowił nie skakać 😉

Latający Holender i Drogba w jednej kajucie

Latający Holender i Drogba w jednej kajucie

12

chałupy welcome to :)

chałupy welcome to 🙂

Prawie jak w Świnoujściu - nawet "Szwecję" widać, tylko ludzi jak by mniej

Prawie jak w Świnoujściu – nawet „Szwecję” widać, tylko ludzi jak by mniej

9 8 7 6 5 4 3 2

Odwieczne pytanie co było pierwsze: riksza w Łodzi czy w Kambodży?

Odwieczne pytanie co było pierwsze: riksza w Łodzi czy w Kambodży?