25 Lut '14

Krewetki z zielonym curry

Dzisiaj dokonałem wielkiego wyczynu… wstałem o 5:45 🙂 Wszystko po to, aby skoczyć na targ, a następnie zrobić na obiad świeże krewetki.

 

Targ w centrum Ubud to niesamowite miejsce. Otwarte jest od 5 do 7 rano i kupić można na nim niespotykane smakołyki. Samo miejsce jest bardzo ciekawe ponieważ wchodząc w głąb targowiska dochodzi się do schodów prowadzących w dół i w podziemiach budynki i różnych zakamarkach poukrywani są sprzedawcy. Postaram się następnym razem wziąć aparat żebyście mogli uwierzyć mi na słowo 🙂 W jednym ze stanowisk kupiłem świeże krewetki (nie wiem co to za odmiana,a było ich kilka). I tym razem postanowiłem przyrządzić je nieco inaczej niż poprzednio.

1

Składniki:

250 g krewetek

1 łyżka zielonego curry

4 ząbki czosnku

pół limonki

2-3 łyżki oleju (użyłem palmowego ale może być rzepakowy)

sos rybny

sól, pieprz

  • zaczynamy od umycia krewetek. Można również pościągać pancerze lub zrobić tak jak ja czyli smażyć w całości i bawić się obieraniem w czasie jedzenia.
  • w głębokim garnku na 2-3 łyżkach oleju smażymy posiekany czosnek i pastę curyy i mieszamy przez 1-2 min.
  • wrzucamy do garnka krewetki, skrapiam je kilkoma kroplami sosu rybnego i nieco podkręcamy temperaturę, co jakiś czas mieszając. Po 2 min dodajemy ok 100 ml wody i zakrywamy garnek pokrywką. Gotujemy tak 2-3 min.
  • Pod sam koniec wyciskamy pół limonki prosto do garnka. Całość intensywnie mieszamy i wykładamy do miski.

Można jeść je z bagietką lub wymieszać np. z rukolą. W Indonezji najstosowniej będzie zjeść je z ryżem, a za sztućce niech posłużą mi ręce 🙂

Smacznego!

2345