20 Lut '14

Cela na Filipinach

Cela od wczoraj jest już w Taclobanie – cała i zdrowa 🙂 Mieszka w szkole, której rozbite są namioty ponieważ w czasie ulewnych deszczy przecieka dach. Pisze również, że jest dużo pracy, na obiad nie serwują tylko ryżu, a z namiotu obok (gdzie jest porodówka) dobiegają miłe odgłosy 🙂

 

Tym czasem w Ubud, słychać modlitwy – zbliża się balijski nowy rok. W drodze po mój przysmak – puszyste ciasto z czekoladą, orzechami i karmelem sprzedawane na ulicznym straganie – mijałem mnóstwo ludzi niosących dary do świątyń.

Coś na osłodę…

ciasto