17 Kwi '15

40 lat temu w Kambodży skończył się świat

17 kwietnia 1975 roku, do Phnom Penh hucznie wkroczyli Czerwoni Khmerzy zamieniając Kambodżę w pola śmierci.

Dzisiaj mija dokładna 40 rocznica tych wydarzeń, kiedy w przeciągu kilku godzin dwa i pół miliona mieszkańców stolicy została ewakuowana na wieś do niewolniczej pracy. Pieniądz został zniesiony (Czerwoni Khmerzy wysadzili w powietrze bank centralny i palili pieniądze na ulicach), religia zdelegalizowana. Szkoły i szpitale przestały istnieć, a w ich miejsce powstały więzienia. Phnom Penh stało się miastem duchów. Pol Pot – przywódca Czerwonych Khmerów, który wśród oprawców XX wieku ustępuje chyba jedynie Hitlerowi i Stalinowi, a i to tylko dlatego, że dane mu było rządzić małym krajem. W czasie rządów partii zginęło od 2 do 3 mln ludności Kambodży. Zabijano ludzi wykształconych, artystów, oficerów, itd. Jeśli, ktoś nosił okulary lub miał zbyt gładkie dłonie, uważany był za intelektualistę, czyli wroga partii – taka osoba również pozbawiana była życia.

Nie sposób opowiedzieć w jednym poście niełatwą historię Kambodży za czasów Czerwonych Khmerów. Sami też nie mamy tak dużej wiedzy na ten temat. Dlatego odsyłamy zainteresowanych do kilku tekstów i filmów na ten temat.

Pola śmierci – film fabularny http://www.filmweb.pl/film/Pola+%C5%9Bmierci-1984-8762

Artykuł z GW z 1998r. o Pol Pocie – http://wyborcza.pl/1,75248,141165.html

Historia Czerwonych Khmerów – http://altiok.blox.pl/2011/04/Nowy-swiat-zbudowany-jednego-dnia.html

S-21 film dokumentalny o więzieniu s-21 – http://www.filmweb.pl/film/S21+-+Maszyna+%C5%9Bmierci+Czerwonych+Kmer%C3%B3w-2003-221894

Znakomity i poruszający reportaż Johna Pilgera z 1979 roku opisujący historię Czerwonych Khmerów i efekty ich działań.

Don’t think I’ve forgotten: Cambodia’s lost rock and roll – film dokumentalny o muzykach w Kambodży za czasów z przed Czerwonych Khmerów.

Pamiętać należy, że do tak straszliwych zbrodni doszło 30 lat po II wojnie światowej. Kiedy w Europie panował względny pokój, lecz nikt nie interesował się odległą Kambodżą. Dziś 40 lat od wejścia Czerwonych Khmerów do Phnom Penh i 70 lat po zakończeniu II wojny światowej warto zastanowić się, czy gdzieś dzieją się podobne zbrodnie, a świat pomimo całej ich wiedzy milczy w spokoju.